UNIA EUROPEJSKICH DEMOKRATÓW

Plączą się we własne nogi

Coraz częściej działania PiS-u przypomina coś, co najtrafniej chyba nazwać plątaniem się we własne nogi. Bezmyślne i mające służyć pisowskiej propagandzie „wstawania z kolan” i „polityką prawdy historycznej” uchwalenie ustawy o IPN-ie jest tego najlepszym przykładem.

Od dawna nikt tak bardzo nie zaszkodził Polsce w opinii międzynarodowej i wewnętrznej jak autorzy i propagandyści tej głupiej ustawy, która stworzyła w Polsce, a jeszcze bardziej wokół Polski atmosferę przypominającą haniebny rozdział znany pod nazwą Marzec ’68.

Przekreślono w ciągu kilku dni mozolnie i z sukcesem budowany obraz Polski jako kraju skutecznie walczącego z antysemityzmem, demokratycznego takiego jak inne stabilne demokracje, gdzie antysemityzm stanowi margines nacjonalistycznego marginesu,
w najmniejszym stopniu nie popieranego przez rząd, ani żadne liczące się środowiska czy ugrupowania polityczne. Po występach reżimowych dziennikarzy i polityków twierdzących między innymi, że obozy śmierci były „żydowskie”, bo Żydzi sami obsługiwali krematoria, że wielu Żydów pomagało Niemcom przy realizacji holokaustu, że na początku okupacji Żydom „nie było tak źle”,
a Polacy masowo zajmowali się ukrywaniem i ratowaniem swoich żydowskich sąsiadów i przyjaciół (co było jednym z głównych elementów antysemickiej nagonki i propagandy w Marcu ’68 roku) wizerunek Polski trzeba będzie odbudowywać przez wiele lat. Reżimowi Kaczyńskiego, bo przecież chyba niemożliwe, że ta idiotyczna ustawa i jeszcze bardziej idiotyczna towarzysząca jej propaganda to działanie przypadkowe i mimowolne, udało się osiągnąć to co nasi przeciwnicy i różne antypolskie, często agenturalne środowiska bezskutecznie i mozolnie usiłowały wmówić opinii światowej przez kilkadziesiąt lat. To jeden z największych sukcesów pisowskiej „dyplomacji” i jej niewydarzonych Talleyrandów z Nowogrodzkiej, która to nazwa utrwali się w pamięci Warszawiaków jak kilka innych ulic symboli hańby i podłości.

Pisowscy politycy odurzeni absurdalnymi sondażami poparcia nie mogą się zdecydować czy wybory samorządowe, zakładając, że ich nie sfałszują, albo w inny sposób uczynią nieuczciwymi, będą triumfalnym festiwalem poparcia, czy ciężką walką o głosy wyborców. Zdążyli już nawet ogłosić tandem warszawskich kandydatów; intelektualista Karczewski, który odwagę i uczciwość ma wypisane na twarzy i heroiczny w swojej empatii i pokorze św. Franciszka z Asyżu Patryk Jaki. Tyle tylko, że Jaki natychmiast ogłosił, że wiceprezydentem przy Karczewskim być nie chce – to chyba jedyna rozumna rzecz jaką w ostatnich dwóch latach był uprzejmy powiedzieć – cała sprawa mówiąc nieładnie zdechła zanim się narodziła. PiS nadal szuka kandydata uruchamiając prokuratury, policję, swoich pismaków itp. mających zastraszyć opornych. Brak jednak w tym wszystkim konsekwencji jak wiadomo hasłem Czerwonych Khmerów było; kto krytykuje jest wrogiem, kto stawia opór jest trupem. To stanowczo zbyt daleko, ale dlaczego nie rozwinąć myśli pisowskiej renegatki z PO, która ogłosiła, że Polska istnieje dzięki Kaczyńskiemu. Przecież dzięki Kaczyńskiemu istnieje nie tylko Polska, ale Europa, a dlaczego nie cały świat, to dzięki niemu dzieci mają szczęśliwe dzieciństwo, kursują pociągi, wstaje słońce, wszyscy są radośni i bogaci. Kto natomiast tak nie uważa jest kanalią, zdradziecką mordą, Targowicą, agentem, złodziejem, lokajem Unii i podłożył bombę w Tupolewie. Niekonsekwencja, małostkowość i brak wiary może zgubić PiS? Pomników, ulic, tablic itp. Lecha Kaczyńskiego jest stanowczo zbyt mało, to działa deprymująco i świadczy jak potężni są wrogowie PiS-u skoro są w stanie doprowadzić do antynarodowej sytuacji, że są całe duże powierzchnie, place, obiekty, stadiony, gmachy, instytucje, uczelnie, obiekty sakralne, które nie noszą imienia największego opozycjonisty i męża stanu Lecha Kaczyńskiego. Pomnik w Warszawie jest za mały, za niski, za skromny – trzeba wreszcie postawić tę sprawę jasno. Kto jest przeciwnikiem Kaczyńskiego jest wrogiem Polski i trzeba uchwalić odpowiednią ustawę oraz zapytać panią mgr Przyłębską o jej zgodność z Konstytucją. 
I jeszcze jedno. Stanowczo za mało jeździ zagranicę p. Morawiecki, który słusznie uważa, że Zachód nie rozumie naszych ustaw o praworządności z powodu semantyki i interpretacji i on będzie to wyjaśniał i tłumaczył, aż głupi Zachód zrozumie. Podobnie jak słusznie zauważył nasz geniusz Polska nie istniała w 1968 roku, ale nie powiedział, że nie istniała i wcześniej, a powstała w 2015 roku, jak do władzy dorwało się PiS. Ta jasna interpretacja naszych dziejów pozwoli zrozumieć, że demokracja w Polsce jest szanowana, a to co było przed PiS-em to było Vichy, komunistyczna okupacja, dla USA wojna północy z Południem, a dla kanclerz Merkel Niemcy przed zjednoczeniem. My po prostu ulepszamy sądy i całe państwo, robimy to samo co oni przed nami.
Stefan Niesiołowski

Stefan Niesiołowski

Umiera dziś Chrześcijaństwo

❝Oto na naszych oczach umiera w Polsce chrześcijaństwo. I nie jest to wynik propagandy libertyńskiej, zabiegów kół masońskich czy międzynarodowych spisków. Chrześcijaństwo wykorzeniamy my sami, duchowni i najgorliwsi członkowie Kościoła.❞

Czy gdyby ktoś rzucił kamień w okno domu Marty...

Hańba.

W mojej dwudziestoletniej praktyce w adwokaturze nie spotkałem takiego umorzenia, jak w sprawie kamieni rzuconych przez szybę w miejsce, gdzie przebywały na co dzień wnuki Donalda Tuska.

Według twierdzeń Policji sprawa wydawała się banalnie prosta, gdyż monitoring nagrał grupę mężczyzn, z nacjonalistycznymi hasłami na ubraniach, jak skandują jakieś hasła wznosząc w górę pięści, a następnie rzucają kamieniem rozbijając szybę. Widać było ich twarze. Kamień był tak duży, że jego uderzenie, nawet w głowę dorosłej osoby, mogło zabić.

Prokuratura jednak wbrew treści mojego zawiadomienia zamiast zakwalifikować sprawę jako bezpośrednie narażenie zdrowia i życia (160 kk) przyjęła wyłącznie kwalifikację .... uszkodzenia mienia (288 kk). I ponieważ przestępstw uszkodzenia mienia nie można (zdaniem prokuratury) ścigać za pomocą publicznego przedstawienia wizerunku sprawców, to umorzyła dochodzenie ze względu na...niewykrycie sprawców...

Roman Giertych 

poleca Michał

W którą stronę pójdzie PIS?

(...) Nowy premier to nie tylko ekonomista, ale także polityk o silnie konserwatywnych przekonaniach – na co mniej zwraca się już uwagę, wobec jego fascynacji „innowacjami” – który Europę uważa za bezbożną a może i dekadencką, skoro chce ją „rechrystianizować”...

Kazimierz Woycicki

Jacek Kuroń

Dnia 17 czerwca 2004 roku zmarł Jacek Kuroń - jeden z przywódców opozycji demokratycznej, więzień polityczny PRL z najdłuższym wyrokiem, współtwórca KOR, dwukrotny minister pracy i polityki socjalnej, historyk, publicysta, wychowawca młodzieży, poseł na Sejm, polityk o największym kredycie zaufania społecznego, kawaler Orła Białego i Francuskiej Legii Honorowej. 
Był szlachetnym mędrcem, empatią, zrozumieniem mechanizmów świata, ludzkich heroizmów i słabości przekraczał bariery polityki. 
Jacek Kuroń: "Żadna represja nie jest tak naprawdę skuteczna przeciw zdecydowanym dążeniom ludzkim."

Bińczycka o Kuroniu

Unia Europejska jest po to, aby nie było wojny

Unia Europejska inna nie będzie. Spieszmy się ją kochać, póki ją mamy taką, jaka jest. Unię stworzono po to, aby w Europie nie było więcej wojny - i dzięki Bogu to działa - mówi w wywiadzie dla "Tygodnika".
polecamy Tygodnik Powszechny

Fundacja Olgierda Łukaszewicza

Olgierd Łukaszewicz kończy wieloletnie prezesowanie ZASP. Teraz, prócz aktorskich peregrynacji, postanowił podjąć trud odpowiedzialności obywatelskiej tworząc Fundację "My Obywatele Unii Europejskiej im. Wojciecha Jastrzębowskiego". Polecamy  wywiad podsumowujący czas, który poświęcił reprezentując potrzeby i aspiracje środowiska ludzi teatru. 
O.Ł: "Inteligencja sparaliżuje przekupstwo dla otrzymania urzędów wyższych, karierowiczostwo i wszelkie nadużycie i niesprawiedliwość w awansie" - to bliskie mi słowa Stefana Żeromskiego. Ta rola inteligencji wydaje się dziś być sparaliżowana, co nie jest winą inteligentów.

e-teatr.pl

Kontynuatorka Unii Wolności

 Janusz Onyszkiewicz Przewodniczący Rady Politycznej Unii Europejskich Demokratów, polski alpinista, himalaista, speleolog i polityki. /fot--Michal-Walczak-AG/

Ingerencja Rosji w politykę w Polsce

Publicystka "Washington Post" uważa, że ingerencja Rosji w politykę ma też miejsce w Polsce.

Tajemnicze związki

Patrzeć władzy na ręce !

"Od czerwca 2016 OKO.press zapisuje działania władz, pisze o praworządności, pieniądzach publicznych, ekologii, edukacji, prawach kobiet, ngo'sach. Powstaje ogromne archiwum. Szukaj po nazwiskach i dziedzinach..."

Znajdziesz tu:

Analizy

Raporty

Sondaże

oraz   np. "Czasy „dobrej zmiany” to artykuły o nadużyciach polityków, funkcjonariuszy publicznych i dziennikarzy. Spisane są tu czyny i rozmowy, które naruszają prawo, procedury i zasady tworzące demokratyczne państwo prawa oraz powodują, że media przestają być tym, czym być powinny.

Jeżeli wiesz o czymś, co powinniśmy opisać, skontaktuj się z nami. Napisz: redakcja@oko.press lub użyj anonimowej platformy  TU JEST AKTYWNY LINK.

 
OKO.press

Łatwiej nam walczyć o Polskę niż płacić podatki

Jan Bińczycki przeprowadził wywiad z niezwykle interesującym rozmówcą znanym publicystą, historykiem dr hab. Adamem Leszczyńskim. Jego oceny i diagnozy pozwalają zrozumieć zachowania społeczne Polaków. 

Tadeusz Mazowiecki o dzisiejszej Polsce

Rozmowa z 2011 roku.

Minuta z byłym premierem Tadeuszem Mazowieckim. Inna kultura języka, dowcip sytuacyjny i inna młodzież (wiadomo skąd i wiadomo gdzie). To chwila relaksu w smutnym świecie nazioli spod znaku ONR-u oraz Dumy i Nowoczesności oraz poglądów takich ludzi jak na przykład senator Żaryn.